„Rola to prawicowy aktywista, były rzecznik prasowy Kukiz’15 i niedoszły poseł tej formacji. Teraz prowadzi na YouTubie popularny kanał wRealu24. „

W dalszej części artykułu wspomina o rzekomym atakowaniu przez telewizję Marcina Roli imigrantów, muzułmanów i lewicy. Ponadto przypomina, że Marcin Rola był bohaterem reportażu BBC o tzw. „skrajnej prawicy”. W dalszej części przypomina słownictwo, którym operuje właściciel telewizji: „feminazistki”, „półmóz-gi”, „ameby” czy „sklonowane owce” w stosunku do uczestniczek „czarnych protestów”.

Oczywiście jako argument pojawia się zdanie wypowiedziane w sprawie wycofania się rządu z nowelizacji ustawy o IPN: „Pamiętajcie! Żydom w tym całym „konflikcie” chodzi o kasę.”. Zdanie oczywiście wyciągnięto z kontekstu i zapomniano dopisać, że odnosi się ono do tzw. „roszczeń żydowskich”, które rzeczywiście są bezpodstawne.

Niestety nie wiem gdzie Gazeta Wyborcza widzi „skrajną prawicę”, bo w najgorszym wypadku (pomijając wymienione wyżej słownictwo), to jest to telewizja, która używa emocjonalnego języka, ale jest on tak samo emocjonalny jak wypowiedzi niektórych lewicowo-liberalnych polityków w Gazecie Wyborczej czy telewizji TVN.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Autor: Arkadiusz Lutowski